O autorze
Dr Arciszewski jest “Professor Emeritus” na George Mason University (GMU) w Wirginii, USA. Swoje doświadczenie zdobywał na 5 kontynentach i w 24 krajach. Jego misją życiową jest inspirowanie i kształcenie inżynierów aby stali się bardziej kreatywni i w ten sposób gotowi do służenia ludzkości, nie tylko jako analitycy ale również jako wynalazcy. Ta misja doprowadziła go do studiów nie tylko czysto inżynierskich ale również w zakresie psychologii poznawczej, sztucznej inteligencji, matematyki, historii, nauk politycznych, a nawet sztuki. Arciszewski jest prawdziwie renesansowym badaczem i wierzy w integrację nauk wiodąca do wyłonienia się nowoczesnej transdyscyplinarnej wiedzy, która jest kluczem do wynalazków.

Formalne wykształcenie Arciszewskiego to Teoria Konstrukcji. We wczesnych etapach rozwoju naukowego prowadził badania w zakresie stalowych konstrukcji szkieletowych budynków wysokich i stalowych konstrukcji przestrzennych. Później, coraz bardziej interesował się kreatywnością inżynierską, Obliczeniami Ewolucyjnymi i Projektowaniem Ewolucyjnym. Jednym z rezultatów jego interdyscyplinarnych studiów były wykłady na temat Inżynierii Wynalazczości na GMU, które przyciągały studentów, a zwłaszcza doktorantów, przez ponad 15 lat. Prowadzi wykłady i współpracuje z uniwersytetami w Azji, Europie, i w USA.

Dr Arciszewski opublikował ponad 175 naukowych i technicznych artykułów w różnych pismach, książkach, i materiałach konferencyjnych. W 2009, opublikował książkę “Successful Education. How to Educate Creative Engineers”, która została później przetłumaczona na języki chiński i polski. Jest on również wynalazca z patentami w Kanadzie, USA, i Polsce w dziedzinach budynków wysokich i konstrukcji przestrzennych.

W sferze zawodowej, Arciszewski jest inicjatorem wielu międzynarodowych działań w zakresie zastosowań komputerów w inżynierii i kształcenia inżynierów. Przykładowo, jest on założycielem i wieloletnim Prezesem Zarządu American Society of Civil Engineers (ASCE) Global Center of Excellence in Computing.

Wśród rożnych funkcji pełnionych przez niego w ramach ASCE, Dr Arciszewski służył jako członek zespołu redakcyjnego i Redaktor Techniczny pisma ASCE Journal of Computing in Civil Engineering i jako członek korespondent komitetów „International Activities Committee” i „Body of Knowledge II Academic Fulfillment Committee”. Również służył jako członek w 70 komitetach organizacyjnych różnych konferencji międzynarodowych. Obecnie jest on Doradcą Prezesa Krajowej Izby Handlowej w Polsce i pozostaje związany z dwoma centrami badawczymi na GMU; „Center for the Advancement in Well-Being i „Intelligent Agents Center”.

W 2004 Dr Arciszewski otrzymał „the ASCE Computing Award” a w roku 2006 „Intelligent Computing in Engineering Award” od the European Group for Intelligent Computing in Engineering.

Dr Arciszewski uzyskał wszystkie swoje stopnie naukowe na Politechnice Warszawskiej. Przed podjęciem pracy na George Mason University w roku 1993, był on profesorem na Wayne State University w Detroit przez 10 lat. Przed rokiem 1984, był on pracownikiem w Department of Civil Engineering na University of Nigeria, oraz w Zakładzie Konstrukcji Metalowych na Politechnice Warszawskiej. W Nigerii, studenci nadali mu honorowy tytuł „Chief”, który jest niezwykle rzadko nadawany cudzoziemcom.

Dr Arciszewski mieszka z rodzina w górskiej samotni w Dolinie Shenandoah w Virginii, USA, gdzie kontynuuje swoje studia, pisanie książek, oraz prowadzenie wykładów na całym świecie. Również zajmuje się doskonaleniem kadr kierowniczych w zakresie poprawy kreatywności w działaniu decyzyjnym.

Innowacyjność: Kształtowanie Sprzyjającego Otoczenia

Dlaczego?
Niedawno mówiliśmy o systemowym wymiarze innowacyjności. Oznacza to, że innowacyjność jako system jest oczywiście zależna od jej otoczenia. Niestety, gdy charakter otoczenia jest sprzeczny z samym systemem, nawet najlepiej przemyślany i zoptymalizowany system innowacyjności nie będzie dobrze działał, jeżeli w ogóle będzie zdolny do działania. Przykładowo, najlepszy samochód sportowy będzie praktycznie bezużyteczny do podroży przez pustynię piaskową.

Innowacyjność jest złożonym systemem i dlatego jest szczególnie wrażliwa na zmiany otoczenia, tzn. nawet małe zmiany otoczenia mogą prowadzić do wielkich i nieoczekiwanych zmian zachowania samego systemu. Taka wrażliwość systemu oznacza, że nawet małe zmiany stosunku społeczeństwa do wynalazców i przedsiębiorców mogą spowodować ożywienie wynalazczości lub, wręcz przeciwnie, mogą doprowadzić do zaniku wynalazczości. Niestety, to sprzężenie zwrotne jest często lekceważone, jeżeli nie całkowicie ignorowane, a może ono przecież zadecydować o przyszłości innowacyjności w Polsce. Dlatego dzisiaj chciałbym przekazać kilka myśli na temat zrozumienia wpływu otoczenia na system i tego, jak poprawić ten wpływ.

Efekt Medyceuszy
Jak wiemy, Renesans jest niezwykle ciekawym i znaczącym okresem w rozwoju cywilizacji zachodniej. To właśnie w tej epoce społeczeństwa europejskie przeszły fundamentalne zmiany o charakterze społecznym, politycznym, a nawet filozoficznym. W stosunkowo krótkim okresie wyłoniło się nowe zrozumienie człowieczeństwa, kreatywności, nauki, sztuki, itd. Twórcy uwolnieni od średniowiecznego myślenia dogmatycznego zaczęli rozwijać naukę w wielu nowych kierunkach, zmieniać sztukę i tworzyć wynalazki. Na przykład, Alberti stworzył naukę o perspektywie, która umożliwiła zaprojektowanie w miastach włoskich całych zespołów urbanistycznych o wyjątkowej piękności, a to następnie stworzyło stymulujące środowisko dla rożnego rodzaju twórców. Dlatego też powinniśmy szukać w Renesansie mechanizmów działania, społecznych, kulturowych, a nawet inżynierskich, które moglibyśmy wykorzystać w naszej budowie polskiego systemu innowacyjnego.

Eksplozja ludzkiej kreatywności w Renesansie jest oczywiście przypisywana rożnym czynnikom, ale Efekt Medyceuszy jest uważany za szczególnie istotny gdy mówimy o stworzeniu podstaw intelektualnych Renesansu. Efekt ten został niedawno zauważony przez Fransa Johanssona. Może być on rozumiany jako paradygmat transformacyjny, który jest uniwersalny i może być używany również we współczesnej Polsce. Polega on na zgromadzeniu w warunkach komfortu w jednym miejscu i czasie grupy ludzi o zróżnicowanej wiedzy i osobowościach, a następnie na zachęceniu ich do współpracy.

Rodzina Medyceuszy żyła we Florencji, we Włoszech. W XV wieku Medyceusze zgromadzili wielki majątek, dzięki stworzeniu nowoczesnego systemu bankowości, i stali się jednym z najbogatszych i wpływowych rodów w Europie. Byli też wielkimi mecenasami nauki i sztuki. Wielu wybitnych włoskich naukowców i artystów ówczesnych czasów stawało się członkami ich dworu a ich życie przebiegało w warunkach względnego komfortu. Ludzie ci mieli sporo czasu, aby koncentrować się na swojej pracy, ale również aby uczestniczyć w życiu całej malej społeczności, którą razem tworzyli. Było to nowe zjawisko, ponieważ w średniowieczu współpraca między ludźmi z różnych dziedzin była rzadkością. Wszyscy członkowie dworu mówili o swojej pracy i przedstawiali własne poglądy. W wyniku tego pokonywali bariery istniejące miedzy rożnymi dziedzinami i prawdopodobnie przypadkowo rozpoczęli proces tworzenia wspólnego języka, proces tworzenia nowych pojęć. Prowadziło to do nowego zrozumienia świata, nauki i sztuki oraz do stopniowego wyłaniania się wiedzy transdyscyplinarnej, czyli łączącej wiele dziedzin. Możemy powiedzieć, że właśnie ta wiedza stała się intelektualną podwaliną Renesansu.

Johansson zaproponował również pojęcie „skrzyżowań” w odniesieniu do sposobu myślenia, charakterystycznego dla Renesansu. Skrzyżowania te są rezultatem Efektu Medyceuszy i mogą być opisane jako unikalna integracja w danym czasie i miejscu wiedzy pochodzącej z różnych dziedzin, kultur i od osób o zróżnicowanych osobowościach i doświadczeniu. Produktem Skrzyżowania jest wiedza transdyscyplinarna, która, jak już wiemy, jest podstawą kreatywności - a w szczególności kreatywności inżynierskiej prowadzącej do wynalazków.

Polski Efekt Medyceuszy
Jak stworzyć Efekt Medyceuszy we współczesnej Polsce? Musimy pamiętać, że ten efekt może zostać stworzony na czterech poziomach:

1. Kraj
2. Region
3. Instytucja
4. Pojedynczy człowiek

Innowacyjność kraju jest prawdopodobnie najważniejsza. Zgodnie z Indeksem Innowacyjności Bloomberga najbardziej innowacyjne kraje to Południowa Korea, Niemcy, Szwecja, Japonia, Szwajcaria i Singapur (pierwsza szóstka). W tej klasyfikacji Polska jest na pozycji 23., za Chinami i Nową Zelandią a przed Słowenią (gdzie niedługo będę miał wykłady na temat Inżynierii Wynalazczości). Prawdopodobnie nie istnieje analiza porównawcza kultur tych krajów z wyróżnieniem wspólnych cech, ale mogłaby ona zostać szybko przeprowadzona, dając nam ważne informacje co tak naprawdę jest istotne dla stworzenia innowacyjnego kraju. Nieco znam te wszystkie kraje z pobytów, pracy lub współpracy z lokalnymi naukowcami i widzę co najmniej pięć wspólnych cech. Po pierwsze, te wszystkie kraje mają bardzo ograniczone zasoby naturalne i murza wypracowywać swoje bogactwo. Po drugie, kraje te jedynie stosunkowo niedawno stały się zamożne i pamięć trudnych czasów, głodu, okupacji i cierpień jest częścią ich żywej historii. Po trzecie, wszystkie te kraje maja kulturę ciężkiej i systematycznej pracy, która oczywiście sama w sobie nie prowadzi do innowacji, ale stwarza podstawy materialne dla prac badawczych i rozwojowych. Czwartą wspólną cecha jest ich działanie jako magnes/atraktor dla emigrantów, którzy różnicują i wzbogacają ich kulturę, co oczywiście sprzyja innowacyjności. Ostatnią, piątą wspólną cechą są świadome działania ich rządów w zakresie wspierania innowacyjności nie tylko poprzez finansowanie badań ale również poprzez stwarzanie klimatu politycznego i społecznego, w którym innowacyjność jest pożądana a jej tworzenie jest uważane niemal za działalność patriotyczną.

Przykładowo, „Polska Kreatywna” to nadal jedynie piękne hasło, ale przecież może stać się ono symbolem odrodzenia intelektualnego kraju, szansą na zasadnicze zmiany w gospodarce i kluczem do wyjścia z „zaułka średnich dochodów”. To może nastąpić, gdy liderzy kraju uznają, niezależnie od ich przekonań politycznych, że istnieje ponadpartyjny interes Polski i wspólnie zaczną nad tym pracować. W przeszłości wszyscy liderzy zgodzili się, że Polska powinna stać się członkiem NATO i… oczywiście to nastąpiło. (Zrozumienie interesu narodowego czyni przecież cuda w polityce). Obecnie mamy nową sytuację, która znowu wymaga mądrości politycznej od wielu osób, ale stawka jest zbyt wysoka aby można było nawet myśleć o porażce. Istnieje zresztą zaskakująco podobny kontekst historyczny obu sytuacji. Jeżeli myślimy o rozwoju historycznym Polski, to najpierw należało zapewnić bezpieczeństwo fizyczne kraju a następnie pomyśleć o jego gospodarczym „bezpieczeństwie”. To jest proces historyczny, który nie może zostać przecież przerwany po jego pierwszym etapie.

Ostatni komentarz na temat Polski Kreatywnej dotyczy realizacji tej wizji. Jak wiemy, warunkiem skutecznego działania systemu jest jego kompletność. Oznacza to, że wizje Polski Kreatywnej powinien realizować system złożony z trzech elementów: Przemysłu, Administracji, i Nauki. Każda inna konfiguracja naszego systemu będzie niekompletna i niestabilna, co gorsza będzie nieefektywna.

Innowacyjność regionu jest przedmiotem wieloletnich badan socjologów i politologów amerykańskich. Badania te już wyprodukowały wyniki o praktycznym znaczeniu. Przykładowo, w roku 2003 w mieście Memphis w stanie Tennessee w USA odbyły się warsztaty na temat tworzenia regionów, które byłyby atrakcyjne dla członków Klasy Kreatywnej i stały się regionami o ponadprzeciętnej innowacyjności (Na przykład mierzonej przy pomocy stopnia wzrostu dochodu narodowego na głowę mieszkańca danego regionu). Około 100 uczestników warsztatów wspólnie sformułowało tzw. „Memphis Manifesto” zawierający kilka heurystyk, których użycie powinno pomoc danemu regionowi przyciągnąć członków Klasy Kreatywnej. (Wszystkie szczegóły tego wydarzenia i sam manifest są dostępne na creativeclass.com. Przykładowo podam pierwszą heurystykę:

1. Utrzymuj i wynagradzaj kreatywność. Każda osoba w danej społeczności jest członkiem łańcucha kreatywności. Akt kreatywny może się zdarzyć w każdej chwili, nawet teraz. Zwracaj na to uwagę.

Innowacyjność instytucji jest przedmiotem ogromnej literatury dotyczącej organizacji przedsiębiorstw innowacyjnych oraz projektowania ich budynków i wnętrz w celu stymulowania kreatywności zespołów ludzkich i ich poszczególnych członków. Szereg instytucji, na przykład Google lub Apple, inwestuje ogromne środki w tym zakresie i, jak doskonale wiemy, nie są to stracone pieniądze.

Innowacyjność pojedynczego człowieka jest w ogromnej mierze wynikiem jego kształcenia (wrodzony talent jest oczywiście przydatny, ale nie absolutnie konieczny). Wasz bloger niedawno opublikował książkę na temat kształcenia kreatywnych inżynierów (polskie wydanie - „Edukacja Sukcesu. Jak Kształcić Twórczych Inżynierów”, Politechnika Świętokrzyska, 2012, wydawca@tu.kielce.pl). Książka ta zawiera całą teorię kształcenia kreatywnych inżynierów, opartą na psychologicznej Teorii Inteligencji Sukcesu. Książka proponuje również różne heurystyki kształtowania środowiska fizycznego i intelektualnego, które będzie stymulowało uczenie się kreatywności, w tym przypadku w postaci wynalazczości. W zależności od naszych potrzeb, jeden z naszych wpisów może być poświęcony kształceniu kreatywnych inżynierów, ale to już jest inna historia.

Nadchodzące Atrakcje
W następnym blogu omówię „Krajowy System Innowacji”, który został opracowany wspólnie z Dr. Mariuszem Jednoralskim kilka lat temu dla Krajowej Izby Handlowej. Zawiera on szereg koncepcji działania, które są nadal aktualne i mogą być podstawą do dalszej dyskusji na temat innowacyjności w kraju.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...